Piesza Pielgrzymka Miłosierdzia Pielgrzymka Rowerowa Piesza Pielgrzymka Miastko - Sianowo Piesza Pielgrzymka Świętych Gór Piesza Pielgrzymka Słupsk - Góra Chełmska

Aktualności

SPRAWOZDANIE 11 SIERPNIA

Sie 11

Obudził nas rześki poranek, jak zwykle na tej pielgrzymce – po deszczowej nocy.  Kolejny dzień pielgrzymowania w pełni zaczął się Eucharystią w kościele w  Stolcu. Tematem homilii wygłoszonej przez księdza Dawida była… droga, czyli pielgrzymkowa codzienność. Ks. Dawid wyszedł od filmów drogi, których bohaterowie przeszli przemianę. Jak Abraham – Bóg wyprowadził go, by wyruszył do ziemi, którą miał wziąć w posiadanie. Nic o niej nie wiedział, ale usłuchał. Pan, mimo bardzo podeszłego wieku Abrahama, dał mu potomka, dał potomstwo liczniejsze niż ziarna piasku na plaży. My też wyruszyliśmy w drogę, jesteśmy na Eucharystii. Bez niej nasza droga nie będzie piękna, byłaby zwykłym rajdem. Idziemy do naszej Matki, wielu kolejny raz. Przytaczając przypowieść o rabinie pytającym strażnika „Dla kogo chodzisz?”, ks. Dawid do pielgrzymów skierował pytane – a ty dla kogo idziesz? Szukasz drogi – posłuchaj Jezusa, On jest Drogą, On wskazuje kierunek – jest Prawdą i Życiem. Wstań, leniwcze, droga sama do ciebie nie przyjdzie – zaapelował na koniec.

Dziś w pięknym stoleckim kościele miała też miejsce wyjątkowa uroczystość - sześć sióstr zakonnych odnowiło swoje śluby zakonne, siostry: Monika, Zofia, Pia, Urszula, Małgorzata i Renata. Ojciec duchowny, mówiąc o wielu dobrych ludziach, których spotykamy na pątniczym szlaku, nazwał je pięknymi kwiatami. Po Komunii św., świadomi swej słabości, prosiliśmy Jezusa by zawsze był z nami, by był naszą drogą.

Dzień 11. Złoczew – Działoszyn

Sie 11

Jak to się stanie?

Wierny i prawdomówny Bóg złożył Maryi obietnicę. Także i Tobie przez posługę Kościoła oraz przez wiarę, która jest w Twoim sercu, Bóg składa obietnicę. Wydawać by się mogło, że to dla nas niemożliwe, jednak dla Boga nie ma nic niemożliwego. Ale Maryja, wierząca kobieta, doświadcza tych samych ograniczeń co każdy z nas – stawia pytanie: Jakże się to stanie, skoro nie znam męża?


SPRAWOZDANIE 10 SIERPNIA

Sie 10

Dziś niebo niczym nas nie zaskoczyło. Etap do Gruszczyc przemknęliśmy  niemal błyskawicznie. Na Mszy św. w Jasionnej niewielki deszczyk próbował nas przestraszyć, ale bezskutecznie. Ks. Łukasz swą homilię rozpoczął od nieco prowokacyjnego pytania – kto z pielgrzymów wierzy w życie po śmierci? Kto wierzy w to, że jest ono wieczne? Kto pragnie być w niebie? Pielgrzymi nie mieli wątpliwości, ale według badań, których wyniki przytoczył ks. Łukasz, trzech na pięciu wierzących i praktykujących ma jednak z tym problem. A przecież Jezus zawarł z człowiekiem umowę – dam ci życie wieczne, jeśli ty oddasz mi swoje życie na ziemi. Musisz więc – kontynuował ks. Łukasz – żyć życiem obumierającego ziarna z dzisiejszej przypowieści. 

Dzień 10. Błaszki – Złoczew

Sie 10

Kto to obiecuje?

W dzisiejszym świecie zasypywani jesteśmy różnymi obietnicami. Reklamy obiecują szczęście, politycy dobrobyt… Ale w tym wszystkim często widzimy, że złożenie obietnicy nie zawsze wiąże się z pragnieniem jej wypełnienia. Niekiedy znajdziemy w reklamach znaną zapewne nam wszystkim „gwiazdkę” *, która odsyła nas do bardzo drobnego druku, który wyjaśnia nam, że „nie dotyczy” wielu sytuacji.

SPRAWOZDANIE 9 SIERPNIA

Sie 09

Poranne słońce (po nocnej burzy – taka już chyba tradycja tegorocznej pielgrzymki) obudziło wypoczętych pątników, którzy raźno ruszyli w dalszą drogę. Na Mszy św., której tym razem – ze względu na prace remontowe – nie mogliśmy przeżywać pod pięknym, rozłożystym jesionem w Koźminku, ale w niestety bardziej nasłonecznionym miejscu parku, homilię wygłosił ks. Tomasz. Przybliżył nam fascynującą postać patronki dnia Teresy Benedykty od Krzyża – Edyty Stein. Mówił o jej studiach, pracy naukowej, ale podkreślił to, co w życiu Edyty było najważniejsze – dochodzenie do prawdy, dochodzenie do Boga. 

Dzień 9. Morawin – Błaszki

Sie 09

Czy chcesz tego?

Gdy Anioł Gabriel zwiastował Maryi, że będzie Matką, pomimo dziewictwa, Bóg nie postawił jej wymagań ponad siły. W żadnym momencie dialogu Wysłannika z Maryją nie ma pytania, czy Maryja czuje się na siłach to wszystko sprawić, czy sama da radę. Bóg nie pyta mnie, czy dam radę, ale pyta mnie, czy chcę, aby tak było. Słowo Boga i  Jego łaska prowadzą mnie do ważnej decyzji, wyboru – czy chcę tego, co Bóg zapowiada? Czy chcę życia, które głosi Kościół? 

SPRAWOZDANIE 8 SIERPNIA

Sie 08

Po kolejnej bardzo deszczowej nocy obudził nas dziś rześki ranek. Dzień rozpoczęliśmy Mszą św. w pięknie odnowionym kościele w Grodźcu. Pretekstem do rozważań ks. Radosława była książka „Nie idź tam, człowieku”. Problem, który poruszył, to demon połowy drogi. To z jego powodu szemrali Izraelici. To on szepcze nam w pół drogi do ucha – czy to warto? Czy to ma sens? Czy nie było nam lepiej? My też słyszymy jego podszepty. A Bóg, mimo szemrania, ze skały wydobywa wodę, z tego, co martwe, wydobywa życie. A my? Nie tylko tu, na pielgrzymce, ale w całym naszym życiu, często słyszymy – czy warto? Czy warto wierzyć?... Jeżeli nie chcesz, by Bóg ożywił w tobie to, co martwe, jeżeli nie chcesz dochodzić do tego, że Jezus jest twoim Panem, jeżeli nie chcesz odnaleźć odpowiedzi na to pytanie, jeżeli nie chcesz – nie idź tam…


Dzień 8. Grodziec – Morawin

Sie 08

Ja nie dam rady

Dotychczasowa droga wiary razem z Maryją może wydawać się o tyle prosta, bo możliwa do wprowadzenia w życie. Usłyszeć Boga można pomyśleć, że to nic wielkiego. Ale kolejny krok może wydawać się nam bardzo trudny. Cała zapowiedź Oto poczniesz i porodzisz(…), Twój Syn będzie wielki, będzie nazwany Synem Najwyższego, Pan Bóg da mu tron(…), będzie panował(…) musi przejść teraz przez serce i rozum Maryi.

© Piesza Pielgrzymka diecezji Koszalińsko-Kołobrzeskiej
wykonanie:strony internetowe słupsk