Piesza Pielgrzymka Miłosierdzia Pielgrzymka Rowerowa Piesza Pielgrzymka Miastko - Sianowo Piesza Pielgrzymka Świętych Gór Piesza Pielgrzymka Słupsk - Góra Chełmska

Grupa 4

CHARAKTERYSTYKA GRUPY

Sie 13

Grupa czwarta, biało- czerwona, której patronuje św. Filip Neri wyruszyła ze Skrztusza pierwszego sierpnia. W szeregi czwórki wstąpiło 52 wytrwałych pątników.

            Grupie przewodniczył ks. Rafał Kowalski, któremu w czasie drogi pomocą służyli:
s. Alberta, s. Ula, kl. Marcin, kl. Tomasz, kl. Paweł.

            Kierowcą służącym zawsze radą i pomocą był Zenon. Za przewóz bagażów odpowiedzialny był Jerzy. O sekretariat dbała Agata i Ela.

            Całą drogę krzyż niósł Tadeusz, a wraz z nim znaki nosili: Jan, Henryk i Urszula. Osobą odpowiedzialną za grupowe znaki była Ula.

            Za nagłośnienie odpowiedzialny był Marcin. Grupa muzyczna, w której skład wchodzili: Jarek, Ada, Marysia, Ania, Gracjan, Ania, s. Ula, kl. Marcin, kl. Tomasz, kl. Paweł, umilała swym śpiewem wspólne pielgrzymowanie.

            Szukaniem noclegów zajęli się: Marek, Janek, Agata, Ela, kl. Paweł, dzięki którym mieliśmy każdego dnia gdzie się umyć, zjeść i wyspać.

            O bezpieczeństwo wędrujących sióstr i braci dbali porządkowi: Artur, Mateusz, Piotr i Agata. Obsługa medyczna czwórki to: Marzena, Aneta, Justyna i Artur.

            Czwórka jest grupą bardzo rozmodloną i dlatego trzeba było wyznaczyć osobę, która dopilnuje aby każdy mógł prowadzić modlitwy, osobą odpowiedzialną za różaniec była Ania.

             Podział wiekowy w grupie był rozległy. Najmłodszym pielgrzymem był Gracjan a najstarszym Urszula. Duża część grupy pielgrzymowała wiele razy do tronu Jasnogórskiej Pani, zaś najwięcej razy pielgrzymował Artur.

            Wszyscy z wielką radością i tęsknotą dotarli do Czarnej Madonny i dlatego pragniemy razem upaść na twarz przed Mateńką i oddać Jej hołd.

ZDJĘCIE GRUPOWE

Sie 07

ŚWIADECTWO

Lip 15

Od jakiegoś czasu, razem z koleżanką, chodzimy na spotkania Maltańskiej Służby Medycznej. Ogromną satysfakcję sprawia nam pomaganie innym ludziom. Niestety, poza typowymi zabezpieczeniami koncertów i innych masowych imprez, nie miałyśmy okazji na większą skalę pomagać innym. Po pewnym czasie wpadłyśmy na pewien pomysł. A gdyby tak wybrać się na pielgrzymkę? Czy damy rade przejść taki kawał drogi? Przecież to ponad 400 km..! Jak nie trudno się domyślić, nasza chęć doświadczenia tego typu przygody, jak i pomocy innym, zwyciężyła. Razem z paroma Maltańczykami podjęliśmy decyzję, aby wziąć udział w 30 Pieszej Pielgrzymce z grupą nr 4.

 

 

Duchowe pielgrzymowanie

Maj 28

 

Duchowe pielgrzymowanie to wzajemne wspieranie się osób pielgrzymujących i osób, które z różnych racji nie mogą pielgrzymować fizycznie. Poprzez modlitwę w intencji pątników, zyskujemy olbrzymi dostęp do Bożych łask, jakie w trudzie pielgrzymowania każdy z idących szlakiem pątniczym wysługuje u Dobrego Boga za przyczyną Matki Pani Jasnogórskiej.  Już niedługo będzie można zapisać się do tzw. Złotej Grupy. Do pielgrzymki zostało już tylko dwa miesiące.. Jest to czas ostrych przygotowań, aby każdej Siostrze i każdemu Bratu pielgrzymowało się dobrze w naszej grupie. Prosimy o modlitwę w intencji  przygotowańJ aby Matka Boża czuwała nad osobami przygotowującymi pielgrzymkę, a Jezus prowadził ich swoimi ścieżkami. 

Świadectwo

Maj 28

Na pieszą pielgrzymkę poszłam po raz pierwszy wraz z kuzynką. Byłam ciekawa jak wygląda i co tak naprawdę się dzieje w trakcie jej trwania. Niestety brak doświadczenia i pęcherze sprawiły, że doszłam jedynie do Chodzieży skąd wróciłam do domu. Jednak w następnym roku podjęłam się kolejnej próby. Tym razem wspólnie z koleżankami wyruszyłyśmy na pielgrzymkowy szlak do Częstochowy i udało się, pielgrzymuję już od 11 lat. Początkowo szłam jako zwykły pątnik, nie miałam żadnych funkcji. Gdy po raz kolejny zamierzałam się wybrać okazało się, że brakuje osób do śpiewania. W trakcie marszu przez śpiew wielbimy Boga  i dziękujemy za dar możliwości pielgrzymowania ku Mateczce. Wieczorami zaś ubogacaliśmy śpiewem apele i rozważania.   .   Kolejne lata pielgrzymowania, to bycie kwatermistrzem, czyli osobą zapewniającą noclegi dla pątników po całym dniu pielgrzymowania. Pierwszy rok polegał na podpatrywaniu starszych braci – kwatermistrzów i próbie ich naśladowania. Bycie kwatermistrzem jest ciekawe aczkolwiek wymaga wiele odwagi..cierpliwości i wytrwałości. Odwagi – nie wiadomo dokąd się zajdzie w trakcie szukania noclegów i czy nie pozostanie uciekanie przed psami, co zdarza się często zwłaszcza na wsiach, cierpliwości i wytrwałości – gdy przewodnik grupy dzwoni, że za 30 min grupa dojdzie na miejsce noclegu a nie ma dla wszystkich kwater.:) Przez pierwsze lata grupy były tak duże, że zdarzały się noclegi w stodołach remizach salach. Obecnie z racji mniejszej liczebności pątników w grupach raczej nie ma problemów ze znalezieniem dla nich kwater a sale czy remizy pojawiają się w ostateczności i podczas ostatniego wspólnego noclegu w Kłobucku.   Ktoś, kto nie był nigdy nie pieszej pielgrzymce może pomyśleć sobie, że kwatermistrzowie nie mają nic z pielgrzymki – można to tak odbierać aczkolwiek potrzebne są takie osoby  w grupie i zazwyczaj idą one któryś raz już na pielgrzymce i doświadczyły pielgrzymowania.  Czy warto wybrać się za pielgrzymkę? Bez wahania odpowiadam, że warto. Od kilku lat na sam koniec powtarzam, że to była ostatnia pielgrzymka, że to już koniec… a na 2-3miesiące przed kolejnym wyruszeniem zaczyna się wielkie szaleństwo z organizacją wolnego czasu na 3 tygodnie na przełomie lipca i sierpnia. Jak już raz ktoś wybrał się na pielgrzymi szlak do Częstochowy, chce iść kolejny i kolejny raz.

         Pielgrzym grupy 4

ŚWIADECTWO

Lip 15

Od jakiegoś czasu, razem z koleżanką, chodzimy na spotkania Maltańskiej Służby Medycznej. Ogromną satysfakcję sprawia nam pomaganie innym ludziom. Niestety, poza typowymi zabezpieczeniami koncertów i innych masowych imprez, nie miałyśmy okazji na większą skalę pomagać innym. Po pewnym czasie wpadłyśmy na pewien pomysł. A gdyby tak wybrać się na pielgrzymkę? Czy damy rade przejść taki kawał drogi? Przecież to ponad 400 km..! Jak nie trudno się domyślić, nasza chęć doświadczenia tego typu przygody, jak i pomocy innym, zwyciężyła. Razem z paroma Maltańczykami podjęliśmy decyzję, aby wziąć udział w 30 Pieszej Pielgrzymce z grupą nr 4.

 

 

Duchowe pielgrzymowanie

Maj 28

 

Duchowe pielgrzymowanie to wzajemne wspieranie się osób pielgrzymujących i osób, które z różnych racji nie mogą pielgrzymować fizycznie. Poprzez modlitwę w intencji pątników, zyskujemy olbrzymi dostęp do Bożych łask, jakie w trudzie pielgrzymowania każdy z idących szlakiem pątniczym wysługuje u Dobrego Boga za przyczyną Matki Pani Jasnogórskiej.  Już niedługo będzie można zapisać się do tzw. Złotej Grupy. Do pielgrzymki zostało już tylko dwa miesiące.. Jest to czas ostrych przygotowań, aby każdej Siostrze i każdemu Bratu pielgrzymowało się dobrze w naszej grupie. Prosimy o modlitwę w intencji  przygotowańJ aby Matka Boża czuwała nad osobami przygotowującymi pielgrzymkę, a Jezus prowadził ich swoimi ścieżkami. 

Świadectwo

Maj 28

Na pieszą pielgrzymkę poszłam po raz pierwszy wraz z kuzynką. Byłam ciekawa jak wygląda i co tak naprawdę się dzieje w trakcie jej trwania. Niestety brak doświadczenia i pęcherze sprawiły, że doszłam jedynie do Chodzieży skąd wróciłam do domu. Jednak w następnym roku podjęłam się kolejnej próby. Tym razem wspólnie z koleżankami wyruszyłyśmy na pielgrzymkowy szlak do Częstochowy i udało się, pielgrzymuję już od 11 lat. Początkowo szłam jako zwykły pątnik, nie miałam żadnych funkcji. Gdy po raz kolejny zamierzałam się wybrać okazało się, że brakuje osób do śpiewania. W trakcie marszu przez śpiew wielbimy Boga  i dziękujemy za dar możliwości pielgrzymowania ku Mateczce. Wieczorami zaś ubogacaliśmy śpiewem apele i rozważania.   .   Kolejne lata pielgrzymowania, to bycie kwatermistrzem, czyli osobą zapewniającą noclegi dla pątników po całym dniu pielgrzymowania. Pierwszy rok polegał na podpatrywaniu starszych braci – kwatermistrzów i próbie ich naśladowania. Bycie kwatermistrzem jest ciekawe aczkolwiek wymaga wiele odwagi..cierpliwości i wytrwałości. Odwagi – nie wiadomo dokąd się zajdzie w trakcie szukania noclegów i czy nie pozostanie uciekanie przed psami, co zdarza się często zwłaszcza na wsiach, cierpliwości i wytrwałości – gdy przewodnik grupy dzwoni, że za 30 min grupa dojdzie na miejsce noclegu a nie ma dla wszystkich kwater.:) Przez pierwsze lata grupy były tak duże, że zdarzały się noclegi w stodołach remizach salach. Obecnie z racji mniejszej liczebności pątników w grupach raczej nie ma problemów ze znalezieniem dla nich kwater a sale czy remizy pojawiają się w ostateczności i podczas ostatniego wspólnego noclegu w Kłobucku.   Ktoś, kto nie był nigdy nie pieszej pielgrzymce może pomyśleć sobie, że kwatermistrzowie nie mają nic z pielgrzymki – można to tak odbierać aczkolwiek potrzebne są takie osoby  w grupie i zazwyczaj idą one któryś raz już na pielgrzymce i doświadczyły pielgrzymowania.  Czy warto wybrać się za pielgrzymkę? Bez wahania odpowiadam, że warto. Od kilku lat na sam koniec powtarzam, że to była ostatnia pielgrzymka, że to już koniec… a na 2-3miesiące przed kolejnym wyruszeniem zaczyna się wielkie szaleństwo z organizacją wolnego czasu na 3 tygodnie na przełomie lipca i sierpnia. Jak już raz ktoś wybrał się na pielgrzymi szlak do Częstochowy, chce iść kolejny i kolejny raz.

         Pielgrzym grupy 4

© Piesza Pielgrzymka diecezji Koszalińsko-Kołobrzeskiej
wykonanie:strony internetowe słupsk