Dzień ósmy
8 sierpnia. Rychwał - Koźminek
Ósmy dzień pielgrzymowania prowadził nas z Rychwała do Koźminka. To był długi i wymagający odcinek, ale jak każdy dzień na pielgrzymce – pełen modlitwy, śpiewu, rozmów i spotkań z ludźmi. Od rana szliśmy razem, modląc się i śpiewając.
Z każdym kolejnym dniem coraz bardziej widać, że pielgrzymka to nie tylko pokonywanie kilometrów. To przede wszystkim wspólna droga i czas, który przeżywamy razem. Tego dnia mogliśmy też usłyszeć świadectwa osób, które po raz pierwszy zdecydowały się wyruszyć na pielgrzymkę. Ich historie przypomniały nam, że każdy kiedyś zaczynał – od pierwszego kroku i od decyzji, żeby zaufać i ruszyć w drogę.
W Grochowach zatrzymaliśmy się na postój, gdzie czekało na nas pyszne ciasto. Po kilku godzinach marszu taki poczęstunek naprawdę cieszył. Później odpoczywaliśmy jeszcze chwilę w lesie, żeby nabrać sił przed dalszą drogą.
W Stropieszynie czekał nas obiad i niezwykle serdeczne przyjęcie. Dziękujemy wszystkim, którzy przygotowali ten posiłek i poświęcili swój czas. Ciepły obiad, uśmiech i zwykła ludzka życzliwość mają na pielgrzymim szlaku ogromne znaczenie. Bóg zapłać za Waszą gościnność i troskę!
Z każdym dniem coraz mocniej doświadczamy tego, jak ważna jest wspólnota. Wspólnie pokonujemy kolejne kilometry, modlimy się, rozmawiamy, śpiewamy i pomagamy sobie wtedy, kiedy komuś zaczyna brakować sił. Pielgrzymka pokazuje nam, że trud łatwiej przeżywać razem. Czasem wystarczy czyjaś obecność, dobre słowo albo pomocna dłoń, żeby ruszyć dalej. I chyba właśnie tego szczególnie uczy nas pielgrzymowanie – że Kościół to wspólnota ludzi, którzy idą razem.
Po dotarciu do Koźminka spotkaliśmy się wieczorem na Apelu Jasnogórskim, który przeżywaliśmy razem z mieszkańcami. Po całym dniu drogi był to spokojny moment, żeby zatrzymać się, podziękować za miniony dzień i powierzyć Maryi wszystko, co wydarzyło się na trasie. Pięknym doświadczeniem była również gościnność mieszkańców Koźminka. Otwarte domy, wspólny stół, rozmowy i serdeczne przyjęcie po raz kolejny pokazały nam, jak wielką wspólnotą jesteśmy.
Bo Kościół to nie tylko ci, którzy idą. To także ci, którzy na nas czekają, otwierają swoje domy, przygotowują posiłek, pomagają i modlą się razem z nami
Podsumowanie dnia - Dobre Media